Drukuj

Dzisiejsze Słowo Boże wzywa nas do czuwania i radości, albowiem sam Bóg przychodzi, aby nas zbawić. Ewangelia ukazuje nam postać Jana Chrzciciela proroka, który przygotowywał drogę dla Mesjasza, wzywając do pokuty i udzielając chrztu nad Jordanem. Jan gorliwie  przygotowuje ludzkie sumienia i serca dla Mesjasza. Czy nasze pokolenie usłyszało ten głos? Czy w świecie głośnych i kolorowych reklam otwieramy nasze serca dla Mesjasza? Świadectwo Jana Chrzciciela jest katechezą, upomnieniem dla naszego pokolenia. W serdecznej rozmowie z Jezusem prośmy Go więc, abyśmy nie bali się świadczyć o Nim, nawet  wtedy, gdy będziemy jak „głos wołającego na pustyni”. Powtarzajmy w sercu modlitwę: „Panie Jezu, pragniemy budować tylko na Twoich słowach!”. Wierzymy, że „ błogosławiony jest ten, kto nie zwątpi w Ciebie”. Obyśmy nigdy nie zagubili tych słów, bo w nich zapisana jest nasza najgłębsza pociecha i obietnica, że Bóg jest z nami. Nie koncentrujmy się  na zewnętrznej otoczce Bożego Narodzenia, próbujemy przygotować głównie swoją duszę i serce…